Gru 12

naukaPytanie – czy postawić na kurs językowy w szkole stacjonarnej, czy może skusić się na jakiś onlinowy kurs? A może poszukać korepetytora? A może samemu w necie się podszkolić?

Po pierwsze –  wszystko zależy od naszych umiejętności – czy szybko łapiemy języki, czy potrzebujemy więcej czasu i zaangażowania nauczyciela. Druga sprawa – jakiego języka chcemy się uczyć. Trzecia – na co nas stać?

Już miałam tak, że chciałam sama zabłysnąć – spodobał mi się fiński. Znalazłam kilka słów – ładne – pomyślałam… Polyuretaanieriste, EPS-polystyreenielementti, mineraalivillaelementti czy uretaanielementti. Tyle, że okazało się to słownictwem technicznym, do tego budowlanym )znalazłam potem na stronie: http://fasmer.fi/) i nie miało nic wspólnego z nauką na cele turystyczne… a przecież w przypadku takich egzotycznych języków – o taki cel głównie chodzi. Warto więc poprosić jakiegoś profesjonalistę o pomoc – albo udać się prosto do szkoły językowej – która ma odpowiednią wiedzę i doświadczenie. Pójdzie po prostu szybciej…

Komentowanie wyłączone.